Żyję. Jestem cały i mam się dobrze. Nie było mnie przez krótką chwilę, więc dzisiaj krótkie sprawozdanie, jak żyję.
Tak! Udało się! Po wielomiesięcznej batalii, bezsennych nocach i wiaderkach wylanych łez ten dzień wreszcie nadszedł: za niecałe 12 godzin wsiadam do samolotu i moim następnym przystankiem są Stany Zjednoczone.
Jeśli zdarza ci się popełniać którąś z nich, nawet do mnie nie podchodź.
Kobiety nie chcą, nie potrafią bądź też boją się podejmować decyzje.
Cały Internet przeszukałaś, próbując znaleźć odpowiedź na to pytanie. Oto i ona.
A kto twierdzi inaczej, niech ginie w otchłaniach skajpów, mesendżerów i innych czatów. I niech przepadnie na wieki.